Posted by : admin in (TV, historia, most2001, most2001.com, policja, polityka)
Kto wyleci za film o Jaruzelskim…
Tagged Under : "TOWARZYSZ GENERAŁ", Anita Gargas, gen. Jaruzelski, PiS, SLD
Kto wyleci za film o Jaruzelskim…
Anita Gargas – kojarzona z prawicą wiceszefowa TVP 1 – może stracić stanowisko za zgodę na emisję filmu “Towarzysz generał”. Dokument krytykujący Wojciecha Jaruzelskiego nie spodobał się lewicy, która wraz z PiS rządzi telewizją publiczną. Ustaliliśmy, że SLD żąda jej głowy.
Lewica chce, by za emisję dokumentu o gen. Wojciechu Jaruzelskim stanowisko straciła Anita Gargas, wiceszefowa TVP 1 – dowiedział się “Dziennik Gazeta Prawna“.
Z naszych informacji wynika, że PiS dostało od telewizyjnego koalicjanta ultimatum: albo autorka “Misji specjalnej” straci stanowisko, albo lewica doprowadzi do zawieszenia rekomendowanego przez PiS członka zarządu. Rezygnacja Gargas miałaby definitywnie zakończyć konflikt, jaki wywołała emisja filmu o gen. Jaruzelskim. Wiceszefowa TVP 1 wczoraj nie chciała z nami rozmawiać. “Proszę się kontaktować z rzecznikiem” – rzuciła. Rzecznik TVP nie odpowiedział na nasze pytania.
“I tak doprowadzimy do odwołania Gargas. Tym bardziej że została powołana wbrew wcześniejszym uzgodnieniom. Na efekty nie trzeba było długo czekać” – mówi przedstawiciel lewicy z kierownictwa TVP.
Jeśli Gargas nie odejdzie, lewica ma się odegrać na Przemysławie Tejkowskim, wiceprezesie odpowiedzialnym za program, rekomendowanym przez PiS. Gdyby Tejkowski został zawieszony, przewagę w zarządzie zyska lewica. Wniosek Bogusława Piwowara z rady nadzorczej TVP o zwołanie nadzwyczajnego posiedzenia trafił już do jej szefa Bogusława Szwedy. “Zwołam je na koniec lutego. Nie zamierzam blokować tego wniosku” – mówi nam Szwedo.
Sam Piwowar zaprzecza jednak, jakoby planował odwołanie Tejkowskiego. “Nie zażądałem głów, ale wyjaśnień. Świadczyłoby o mojej naiwności, gdybym chciał odwoływać członka zarządu z powodu filmu” – mówi Piwowar. Ale zaraz dodaje, że po emisji dokumentu TVP grozi proces i wypłata zadośćuczynienia. “A na to spółki w obecnej sytuacji nie stać” – mówi Piwowar.
W bieżącej dziesięcioosobowej radzie lewica wraz z ludźmi Tomasza Borysiuka ma cztery głosy. Do zawieszenia członka zarządu potrzeba pięciu głosów. Ale wystarczy wsparcie takiego wniosku przez przedstawiciela ministra skarbu, by zyskał on wystarczającą większość. Anna Nalewajk
