Posted by : admin in (kultura, most2001, most2001.com)

Jesienią ukażą się dzienniki…

Tagged Under : , , ,

Jesienią ukażą się dzienniki…

Polska, 1974 r. Edward Stachura 19371979 prozaik i poeta, autor gĹ‚oĹ›nej sfilmowanej powieĹ›ci ĂSiekierezada albo zima leĹ›nych ludziĂ, opowiadaĹ„ ĂFalujÄ…c na  wietrzeĂ, rozwaĹĽaĹ„ filozoficzno-poetyckich ĂFabula rasa, Rzecz o egoizmieĂ. W 1979 r. popeĹ‚niĹ‚ samobĂłjstwo.ijdl PAPCAFMaciej KĹ‚oĹ› Jesienią ukaże się pierwszy tom dzienników EdwardaStachury, które do tej pory spoczywały w dziale rękopisów warszawskiegoMuzeum Literatury. “Te zapiski rzucą nowe światło na postać tegobuntownika i outsidera” – uważa Wiesław Uchański, wydawca książki.

“O istnieniu tych zapisków ci, którzy interesują się Stachurą, wiedzieli od dawna. To nie była żadna tajemnica. Ich fragmenty pod nazwą +Dzienniki podróżne+ były już wydane w pięciotomowym tzw. jeansowym wydaniu dzieł Stachury w latach 80. A ponieważ pozostaję w bliskich relacjach z rodziną pisarza, zwłaszcza z jego siostrzenicą, a nasze wydawnictwo specjalizuje się w dziennikach, poprosiłem Dariusza Pachockiego, który opracował już dla nas +Listy do pisarzy+ Stachury, aby przygotował te dzienniki do druku” – powiedział PAP Wiesław Uchański, prezes wydawnictwa Iskry.

W tomach, które ukażą się nakładem Iskier, znajdują się zapiski pochodzące ze wszystkich etapów twórczości Stachury. Pierwszy tom to lata 1956-1973, zaś drugi obejmuje okres do roku 1979. Nie wszystkie fragmenty trafią jednak do druku.

“Na wydanie dzienników zgodę wyraziła rodzina pisarza. Ale z tych 18 zeszytów nie wszystkie zapiski dotyczące rodziny zostaną opublikowane w tym wydaniu, ponieważ znalazły się tam rzeczy tak bardzo osobiste i drażliwe, że publikowanie ich nie ma sensu. To zabieg czasami stosowany przy publikacji dzienników, wszyscy – redaktor, wydawca i rodzina – doszliśmy do wniosku, że niektóre zapiski są zbyt osobiste” – tłumaczy prezes Iskier.

“Ten dziennik ma charakter sylwiczny – mieszają się w nim różne formy, nie jest to tylko diariusz. Stachura nie pisał w nim tylko “zrobiłem to i tamto czy pojechałem i odwiedziłem tego lub tamtego” – pojawiają się również pomysły na książki i różne myśli. Dla przykładu Stachura lubi opisywać godziny wschodu i zachodu słońca. Lubi odnotowywać, jaka jest pogoda. Ja sam miałem okazję zetknąć się ze Stachurą za jego życia i muszę powiedzieć, że z mojego punktu widzenia jego dzienniki są fascynującą lekturą. Uważam, że to będzie wydarzenie” – mówi Uchański, który spotkał się z pisarzem na początku lat 70.

Stachura był dla czytelników symbolem zbuntowanego artysty. “Z jednej strony hippisowska legenda Stachury znajduje w dziennikach potwierdzenie, ale dzienniki pokazują też – ku mojemu zdziwieniu – w jak wielkim stopniu Stachura potrafił być człowiekiem zorganizowanym i planującym. W świadomości czytelników zapisał się przecież jako anarchista, wolny duch, a na pewno nie jako człowiek, który planuje życie z kalendarzykiem w ręku. A wiele zapisków wskazuje na to, że on to swoje życie bardzo porządkował. Potrafił skoncentrować się na załatwianiu rzeczy prozaicznych typu dentysta czy fryzjer. Wszystko to starannie notował – podobnie jak własne zobowiązania. “Dzienniki” są właśnie dlatego ciekawe, że pokazują człowieka trochę inaczej i trochę głębiej, niż można sobie wyobrazić na podstawie lektury jego dzieł” – mówi Uchański.

Stachurę nazywano zbuntowanym trubadurem, polskim Włodzimierzem Wysockim. Urodził się 18 sierpnia 1937 r. we Francji, a w 1948 r. przyjechał wraz z rodzicami do Polski. Jego pierwsza książka, tom opowiadań “Jeden dzień“, ukazała się w 1962 roku, rok później – poemat “Dużo ognia“. Wśród jego dokonań twórczych są liryki i poematy, opowiadania “Falując na wietrze” (1966), powieści jak “Cała jaskrawość” (1969), “Siekierezada” (1971), “Się” (1977), opowieść poetycka “Wszystko jest poezją” (1975) i dialog poetycko – filozoficzny wyrosły z fascynacji buddyzmem “Fabula rasa. Rzecz o egoizmie” (1979).

Jego bohaterowie – wrażliwi, wyobcowani samotnicy – przeżywają swój los jako bezustanną ucieczkę przed śmiercią. Stachura był człowiekiem skrajności – jego “Dzienniki” dają świadectwo ciągłego miotania się autora pomiędzy wielkim szczęściem a całkowitym załamaniem. Podczas wypadku kolejowego, na kilka miesięcy przed śmiercią, Stachura stracił cztery palce prawej dłoni, co dla człowieka, który nie rozstawał się z gitarą, było prawdziwym dramatem. W ostatnich miesiącach życia rozstał się też z ukochaną kobietą. Odebrał sobie życie 24 lipca 1979 roku.

“Pierwszy nakład dzienników, który ukaże się w październiku, wyniesie 3 tys. egzemplarzy, w razie większego zainteresowanie czytelników przygotujemy dodruk” – zapowiada Uchański.

Źródło: PAP

Posted by : admin in (most2001, most2001.com, sport)

Sukces polskiej szpadzistki…

Tagged Under : , , , , , ,

Sukces polskiej szpadzistki…

Sukces naszej szpadzistki. Piekarska ma medal

Magdalena Piekarska (AZS AWF Warszawa) zdobyła w Lipsku srebrny medal szermierczych mistrzostw Europy w turnieju indywidualnym szpadzistek. W finale przegrała z Niemką Imke Duplitzer 10:15.

Lipsk po raz kolejny okazał się szczęśliwy dla polskich szpadzistek. W 2005 roku mistrzynią świata została tam Danuta Dmowska-Andrzejuk, a w niedzielę największy sukces w karierze odniosła Magdalena Piekarska.

23-letnia warszawianka słabo zaprezentowała się w sobotnich eliminacjach grupowych, wygrywając tylko dwie z pięciu walk. W fazie pucharowej było jednak dużo lepiej.

W 1/32 finału pokonała Rosjankę Wiolettę Kołobową 15:11, następnie wygrała z Litwinką Jurate Stucinskaite 15:6, a w 1/8 finału o jedno trafienie (15:14) okazała się lepsza od Szwedki Johanny Bergdahl.

W ćwierćfinale trafiła na jedną z najbardziej doświadczonych w stawce 38-letnią Francuzkę Hajnalkę Kiraly-Picot. Wygrała jednak pewnie 15:8 i tym samym “pomściła” Beatę Terebę-Zawrotniak, którą pochodząca z Węgier szpadzistka wyeliminowała rundę wcześniej.

Kolejna “ikona” szpady, również 15 lat starsza Francuzka Laura Flessel-Colovic, czekała na nią w półfinale. Walka z mistrzynią olimpijską z Atlanty sprzed 14 lat i trzykrotną mistrzynią świata była bardzo wyrównana. Trzykrotnie Polce udało się odskoczyć na dwa punkty, ale za każdym razem urodzona na Gwadelupie rywalka odrabiała straty. Pojedynek rozstrzygnął się w dodatkowej minucie. Priorytet wylosowała Francuzka i gdyby Polka nie zadała trafienia, to o złoty medal walczyłaby Flessel-Colovic. Udaną akcję Piekarska przeprowadziła 20 sekund przed końcem dogrywki.

W pojedynku o złoto jej rywalką była Niemka Imke Duplitzer, która 28 lipca skończy 25 lat. Polka rozpoczęła dobrze i prowadziła 6:3, ale kolejne siedem punktów zdobyła reprezentantka gospodarzy. Podopieczna trenera Mariusza Kosmana nie zdołała odwrócić już losów walki i po zwycięstwie 15:10 ze złotego medalu cieszyli się gospodarze zawodów.

Medal Piekarskiej to kolejny sukces w najlepszym sezonie w karierze. W tym roku pięciokrotnie znalazła się w “ósemce” zawodów Pucharu Świata, a dwa razy – w Łobni pod Moskwą i chińskim Nankinie – stanęła na podium.

To 66. medal w historii występów polskich szermierzy w ME. Na ten dorobek składa się 15 złotych, 19 srebrnych i 32 brązowe (indywidualnie – 36 medali, w tym 9 złotych, 7 srebrnych i 20 brązowych; drużynowo – 30; 6-12-12).

Duplitzer powtórzyła sukces z Bolzano sprzed 11 lat. Od półtora roku trenerem niemieckich szpadzistek jest Piotr Sozanski. Wychowanek trenera Adama Medyńskiego z Wrocławia w połowie lat 90. przeniósł się do Niemiec. W kadrze narodowej znajduje się również jego córka Monika, która ME była 33.

Źródło: PAP