Posted by : admin in (Handel, fotografia, most2001, most2001.com)

Lustrzanka sterowana głaskaniem…

Tagged Under : , ,

Lustrzanka sterowana głaskaniem…

Lustrzanki przeszły długą drogę od aparatów dla profesjonalistów do sprzętu dla amatorów. Najlepiej świadczy o tym G2 Lumix od Panasonica. Bo nie dość, że nie ma wbudowanego lustra, to jeszcze japoński koncern wypowiedział wojnę przyciskom – aparat ma wbudowany ekran dotykowy.

G2 to godny następca pierwszego modelu lustrzanki Panasonica – G1. Aparat działa w systemie Mikro 4/3, inżynierowie japońskiego koncernu pozbyli się też lustra, polegając tylko na elektronice. Dzięki temu rozwiązaniu udało się mocno zmniejszyć wagę aparatu.

Najważniejszą jednak cechą jest ekran dotykowy. Można na nim ustawić wszelkie parametry zdjęcia – jak ostrość, ekspozycję, czy czas migawki. Aparat dysponuje zarówno dużym, jasnym, inteligentnym wyświetlaczem LCD o przekątnej 3,0 cala i rozdzielczości 460 tys. pikseli, ze swobodną regulacją kąta, jak i wizjerem 1,4x (0,7x) o rozdzielczości 1 440 000punktów. Obydwa pracują w trybie Live-View, który pozwala z góry sprawdzić, jaki wpływ na ujęcie mają poszczególne ustawienia. Matryca Live MOS o rozdzielczości 12,1 megapiksela oraz nowy procesor Venus Engine HD II ze zintegrowaną technologią Intelligent Resolution gwarantują wysoką jakość obrazu.

DMC-G2 nagrywa filmy wysokiej jakości nie tylko w formacie Motion JPG, ale także AVCHD Lite, a dzięki technologii inteligentnej rozdzielczości pozwala wydobyć z nagrań znakomitej klasy zdjęcia. Aparat ma wyjście HDMI, które pozwala odtwarzać dynamiczne filmy i zdjęcia na dużym ekranie telewizora HDTV za pośrednictwem opcjonalnego przewodu mini-HDMI. Aparat dostępny jest w trzech kolorach – czarnym, czerwonym i niebieskim.

Posted by : admin in (Film, kultura, most2001, most2001.com)

Kto jest skromny i pokorny…

Tagged Under :

Kto jest skromny i pokorny…

George Clooney zdaje sobie sprawę, że jego kariera może nagle się skończyć. Aktor zdradził, że jego ojciec dziennikarz oraz ciotka piosenkarka nauczyli go traktować ludzi z szacunkiem i doceniać sukces.

“Zanim pojawiłem się w Hollywood, wychowywał mnie tata, słynny dziennikarz” – opowiada Clooney. “Moja ciocia z kolei była jedną z najpopularniejszych piosenkarek jej czasów. Wiedziałem, co to znaczy być sławnym i jak szybko karta może się odwrócić”.

“Tata nauczył mnie, że należy wyznaczać sobie priorytety i szanować ludzi, a ciocia – jak zachować dystans do rzeczywistości i siebie samego. Dzięki nim pozostałem skromny i pokorny wobec sławy” – deklaruje George Clooney.

Od 26 lutego polscy widzowie mogą podziwiać Clooneya w filmie “W chmurach“.

[youtube width="425" height="355"]http://www.youtube.com/watch?v=e7k6FwXJhNk[/youtube]