Posted by : admin in (Handel, moda, most2001, most2001.com, plotki)
Kto „chodzi” u Prady…
Tagged Under : moda, modelki, Prada
Kto „chodzi” u Prady…

Tym z małych miasteczek jest trudniej, nadrabiają więc determinacją. Żeby być miss lub modelką, nie wystarczą naturalne walory – potrzebna jest spora inwestycja. Jednak może się udać. „Wiele osób z modowego światka wydobyło się ciężką pracą z prowincji” – mówi Kasia, która „chodzi” u Prady.
Lubuski fotograf Tomasz Gawełkiewicz, który robił zdjęcia na tegorocznej gali Miss Polski, mówi, że dziewczyny z prowincji mają gorsze perspektywy niż te z wielkich miast, są więc bardziej zdeterminowane, by zarobić na własnej urodzie. Ale by zarabiać, trzeba przejść długą drogę. Przez konkursy organizowane w domach kultury. Startujące tam dziewczyny marzą, by zauważyli je agencja regionalna lub poszukiwacz piękności z dużego miasta.
CHCESZ BYĆ MISS? PŁAĆ!
Łukasz Kaźmierczak, dziennikarz lubuskiej prasy, przeprowadził wiele wywiadów z dziewczynami na prowincji. Twierdzi, że niemal każda wysyła zdjęcia do agencji modelek i próbuje sił w eliminacjach do konkursu piękności. – To dla nich możliwość rozwoju, przygoda, ale za swoją ciężką pracę rzadko otrzymują wyższe niż symboliczne wynagrodzenie – mówi Kaźmierczak.
Żeby być miss, nie wystarczą naturalne walory. Dziewczyny muszą zainwestować we fryzjera, w makijaż, nauczyć się chodzić po wybiegu. Oddział salonu fryzjerskiego Gabriel Professional w Żarach nie narzeka na brak klientek. – Ostatnio czesałyśmy dziewczyny na konkurs Miss Lubska. Przedłużały sobie włosy, co kosztuje 1200 zł. Zainteresowaniem cieszą się też fale i loki za 100 – 200 zł. – opowiada fryzjerka Marzena Wiśniewska. (…). Dominika Bieńkowska, INFOR

Na łamach pisma “