Posted by : admin in (Liga Mistrzów, most2001, most2001.com, sport)

Inter z Pucharem Europy…

Tagged Under : , ,

Inter z Pucharem Europy…

Eksplozja radości w Mediolanie. Dwie bramki Argentyńczyka Diego Milito dały piłkarzom Jose Mourinho zwycięstwo nad Bayernem Monachium w finale Ligi Mistrzów, a tym samym Puchar Europy. Inter zdobył to trofeum po raz trzeci, ale na kolejny sukces kazał swym kibicom czekać aż 45 lat.


W rozegranym w Madrycie meczu finałowym piłkarskiej Ligi Mistrzów obie bramki zdobył Argentyńczyk Diego Milito, w 35. i 70. minucie.Na Piazza Duomo i okolicznych ulicach w Mediolanie, gdzie zgromadziły się tysiące kibiców Interu, rozpoczęła się gigantyczna zabawa dla uczczenia zdobycia przez ten klub piłkarskiego Pucharu Europy.

Kibice Interu przyszli na główny plac stolicy Lombardii z licznymi transparentami, które wyrażały nie tylko ich bliskość z klubem i nadzieje na zwycięstwo, ale pełne były także zabawnych komentarzy i postulatów.

“Nie ma dwójki bez trójki”- brzmiał jeden z nich nawiązujący do zdobytych już w ciągu kilku ostatnich dni dwóch tytułów przez czarno-niebieskich: mistrzostwa Serie A i Pucharu Włoch.

Był też apel do króla Hiszpanii Juana Carlosa: “Juanie Carlosie, oddaj koronę Księciu”. To aluzja do pseudonimu Principe (Książę), pod jakim znany jest napastnik Interu Diego Milito z Argentyny, który strzelił oba gole w meczu finałowym.

Były też napisy, nawołujące trenera mediolańczyków – Jose Mourinho, który ma przejść do Realu Madryt, aby pozostał w Interze.

“Mou, jeśli nas zostawisz, to nie będzie fair” – apelowali autorzy hasła.

PAP

Posted by : admin in (Liga Mistrzów, most2001, most2001.com, sport)

Zemsta Mourinho:Inter wyeliminował Chelsea…

Tagged Under : , , , , , , ,

Inter wywalczył coś więcej niż awans…

Interowi po raz pierwszy od dawna będzie kibicować niemal cała piłkarska Italia. Jeśli po meczu z Chelsea, mediolańczycy odpadną z Ligi Mistrzów, to włoskie kluby od sezonu 2011/2012 stracą jedno miejsce w Champions League na rzecz niemieckich. Serie A będzie to kosztować około 35 mln euro rocznie.

25 mln to suma, jaką Inter, Milan i Fiorentina zarobią średnio w tym sezonie na udziale w Lidze Mistrzów. Trzy zwycięstwa i jeden remis w fazie grupowej oraz awans do 1/8 finału to przeciętny wynik włoskiej drużyny w tych rozgrywkach. Ale z roku na rok coraz lepiej płatny – 12,8 mln euro z tytułu premii od UEFA (7 mln euro za sam awans do fazy grupowej, 800 tys. za każde zwycięstwo, 400 tys. za remis, 3 mln za wyjście z grupy) plus dochody z tytułu sprzedaży praw marketingowych i biletów. Do tego dochodzi trudny do oszacowania zysk dla całej ligi, wynikający ze wzrostu oglądalności meczów oraz zainteresowania rozgrywkami tak kibiców, jak i sponsorów. W sumie, według specjalistów, jedna włoska drużyna może zarobić dzięki Lidze Mistrzów dla siebie i dla rodzimej ligi ponad 35 mln euro w jednym sezonie.

Niemcy już czyhają

- Jeśli Włosi stracą jedno miejsce w Champions League, będą winni sami sobie. Nikt nie oszuka arytmetyki, a to na niej opiera się UEFA – powiedział nam Michał Listkiewicz, działacz FIFA i UEFA.

Obecnie włoska Serie A może wystawić w Lidze Mistrzów cztery drużyny, niemiecka Bundesliga – trzy. Liczbę drużyn z danego kraju dopuszczonych do LM oblicza się według tzw. współczynnika UEFA. Im więcej zwycięstw, remisów czy awansów w europejskich pucharach klubów z jednego kraju, tym wyższy współczynnik. Włosi są na trzecim miejscu w rankingu UEFA, ostatnim, które gwarantuje posiadanie czterech drużyn w LM. Niemcy są na czwartym miejscu (i mają prawo do trzech drużyn w LM), ale gonią swoich bezpośrednich rywali bardzo szybko. – I mogą nas prześcignąć, ponieważ włoskie kluby traktowały po macoszemu Ligę Europy, a wcześniej Puchar UEFA. A przecież wygrana w Lidze Mistrzów i wygrana w Lidze Europy jest warta tyle samo punktów w rankingu – powiedział szef włoskiej federacji Giancarlo Abete.

Obecnie współczynnik niemieckiej ligi wynosi 61,040, a włoskiej – 62,481. W tym sezonie w Lidze Mistrzów Włochom pozostała już tylko jedna drużyna (Milan i Fiorentina odpadły w 1/8 finału, Juventus w rundzie grupowej), tyle samo co w Lidze Europy (Juventus). Niemcy mają wciąż dwie drużyny w LM (Bayern awansował do ćwierćfinału, VfB Stuttgart nadal walczy o awans), a w Lidze Europy aż trzy – i wszystkie trzy będą zbierać kolejne punkty.

UEFA się nie martwi. – Cztery drużyny niemieckie w Lidze Mistrzów to może być fakt korzystny dla UEFA. W końcu Niemcy płacą o wiele więcej za transmisje telewizyjne niż Włosi – uważa Listkiewicz.

Polska bez perspektyw

Bardzo nisko w rankingu UEFA jest polska liga – na 26. miejscu, w grupie państw, które mogą wystawić tylko jedną drużynę w LM. Do 15. miejsca, które daje dwa miejsca w tych rozgrywkach, brakuje nam ponad 14 pkt. O gonieniu stawki nie ma co marzyć. W tym sezonie polskie kluby uzbierały 2,125 pkt. Spośród lig, które są wyżej w rankingu, tylko liga norweska uzyskała gorszy rezultat.

- Włosi są smutni, owszem, ale my powinniśmy być smutniejsi. Polska jest tak nisko w rankingu UEFA i ma tak kiepskie perspektywy, że wolałbym nie mówić, kiedy będziemy mieć dwie drużyny w Lidze Mistrzów. Nie ma sensu nawet o tym myśleć – kończy Listkiewicz. Daniel Rupiński

1/8 finału LM:

Chelsea Londyn - Inter Mediolan 0:1 (0:0)

FC Sevilla - CSKA Moskwa 1:2 (1:1)